Przekład hasła “Reichskonkordat”

Przetłumaczyłem dosyć obszerne hasło “Reichskonkordat” z anglojęzycznej Wikipedii, o konkordacie z III Rzeszą. Trochę to trwało, ale się niespecjalnie spieszyłem… W Wikipedii lubię to, że nie ma deadline’ów ;-). Kiedy zaczynałem przekład, najnowszą wersją anglojęzycznego hasła była ta rewizja i na niej opiera się mój przekład w polskojęzycznej Wikipedii.

Kilka dni temu hasło trafiło z mojego brudnopisu do przestrzeni głównej, czyli artykułów. Zgłosiłem także hasło do ekspozycji w dziale “Czy wiesz…” na stronie głównej Wikipedii — jego ekspozycja jest zaplanowana na 13 grudnia br.

Jeśli kogoś interesuje europejska historia XX wieku, to zapraszam do lektury. (Najnowsza wersja hasła, mogąca się w przyszłości znacząco różnić od tej, którą dodałem, jest tutaj.)

Dla informacji: nie miałem dostępu do prac podanych jako bibliografia/przypisy. Zakładam, że nie ma żadnych przekłamań, ale w przyszłości dobrze by to było sprawdzić…

Lavabit zdechło, czyli Snowden i ja

W 2007 roku, szukając alternatywy dla GMaila (którego wolę unikać ze względu na to, że to usługa Google, a Google ma bardzo dużo danych o każdym i wolę im więcej nie udostępniać) natrafiłem na serwis Lavabit. Adres tego serwisu to https://lavabit.com/.

W 2007, kiedy zakładałem konto, serwis nazywał się jeszcze Nerdshack i w takiej domenie mam tam kilka skrzynek pocztowych.

Tworzę ten wpis m.in. jako podziękowanie dla tego serwisu za lata bezproblemowego działania. Serwis był (w podstawowej opcji) darmowy i nie przysyłał żadnych reklam na skrzynkę.

Od kilku dni nie mogłem się połączyć z serwerami Lavabit. Aktualnie na głównej stronie Lavabit znajduje się oświadczenie właściciela tego serwisu o mniej-więcej następującej treści (tłumaczenie za Niebezpiecznikiem):

Moi drodzy użytkownicy, zostałem zmuszony do podjęcia decyzji; albo zostanę uznany za współwinnego zbrodniom przeciw narodowi amerykańskiemu, albo spiszę na straty 10 lat ciężkiej pracy i wyłączę Lavabit. Po głębokim namyśle, zdecydowałem zawiesić działanie serwisu. Chciałbym móc w zgodzie z prawem podzielić się z wami opisem wydarzeń, które doprowadziły mnie do tej decyzji. Ale nie mogę. Zasługujecie aby wiedzieć co się stało, a ja na mocy pierwszej poprawki powinienem mieć gwarancję wolności wypowiedzi w tego typu sytuacjach, ale niestety Kongres przeforsował ustawę, która twierdzi inaczej. Na chwilę obecną nie mogę opisać wam tego co działo się przez 6 ostatnich tygodni, pomimo moich dwukrotnych próśb (o zgodę).

Co teraz się stanie? Już przygotowuję odwołanie do sądu. Pomyślna jego decyzja pozwoli mi wskrzesić Lavabit jako amerykańską firmę.

Te wydarzenia nauczyły mnie jednej lekcji: mocno odradzam wszystkim powierzanie swoich prywatnych danych firmom mającym amerykańskie korzenie.

Ladar Levison

Właściciel Lavabit

Warto też dodać, że pod tym tekstem znajduje się jeszcze prośba o pomoc finansową:

Obrona konstytucji jest kosztowna! Pomóż nam, wpłacając pieniądze na Fundusz Obrony Prawnej Lavabitu tutaj.

Decyzja o zamknięciu spowodowała falę komentarzy w Internecie, m.in. na Slashdocie, w Guardianie (który zajmuje się od początku tematem rewelacji Snowdena, bo Snowden skontaktował się z dziennikarzem Guardiana właśnie) i w innych miejscach.

Wg serwisu Globalpost (który powołuje się na obrończynię praw człowieka Tanię Lokszinę), Snowden użył adresu “edsnowden@lavabit.com”, żeby poinformować wybrane osoby o konferencji, którą zwołał 12 lipca br. przebywając na lotnisku w Moskwie.

Wg niektórych spekulacji sytuacja może wyglądać zatem tak:

  • amerykańskie władze chciały się koniecznie dobrać do danych dotyczących Snowdena na tej skrzynce
  • jak można było przeczytać na stronach Lavabitu, płacący użytkownicy tego serwisu mieli opcję dodatkowej ochrony swoich danych: ich poczta była szyfrowana po stronie serwera, tak więc nawet właściciel serwisu nie mógł przeczytać ich wiadomości (dlaczego inni providerzy poczty tak standardowo nie robią?!), chyba że znał hasło
  • amerykańskie władze poleciły zatem zbieranie haseł (albo tylko hasła Snowdena), na co właściciel Lavabitu nie chciał się zgodzić
  • o niektórych żądaniach amerykańskich władz nie można nawet publicznie mówić, bo grożą za to sankcje
  • ponieważ właściciel Lavabitu nie chciał się zgodzić na takie działania, zamknął serwis całkowicie, co uniemożliwia zebranie haseł (hasła) i tym samym ochronę danych swoich użytkowników.

Moim zdaniem jest to bardzo odważne i słuszne działanie ze strony właściciela Lavabitu. Mam nadzieję, że serwis wróci jeszcze kiedyś do życia.

Jak usunąć ogonki z polskich znaków używając perla

Edycja (2013-08-11): dodałem info o Windows.

Edycja (2013-09-28): dodałem info o konwersji pliku w UTF8 na Windows.

Zakładam, że używamy Linuksa na terminalu obsługującym UTF8. Testowane na perlu 5.18.0.

Nasz plik (polskie znaki w UTF8):

$ cat tmp.txt
ęóąśłźżćń ĘÓĄŚŁŹŻĆŃ
ĘÓĄŚŁŹŻĆŃ ęóąśłźżćń
W Strzebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie i Strzebrzeszyn z tego słynie.
Zażółć gęślą jaźń.

Jednolinijkowiec w perlu:

$ cat tmp.txt | perl -Mutf8 -MEncode -wple '$_=decode("utf8",$_);tr/ęóąśłźżćńĘÓĄŚŁŹŻĆŃ/eoaslzzcnEOASLZZCN/'
eoaslzzcn EOASLZZCN
EOASLZZCN eoaslzzcn
W Strzebrzeszynie chrzaszcz brzmi w trzcinie i Strzebrzeszyn z tego slynie.
Zazolc gesla jazn.

W Windows (XP PL; Activestate Perl 5.8.9) wystarczy (plik tmp.txt kodowany w lokalnym standardzie CP1250):

type tmp.txt | perl -wple "tr/ęóąśłźżćńĘÓĄŚŁŹŻĆŃ/eoaslzzcnEOASLZZCN/"

Okazuje się, że polskie znaki w wierszu poleceń Windows są w którymś miejscu niejawnie konwertowane do CP1250 (mimo że normalnie na konsoli obowiązuje CP852).

Konwersja pliku zapisanego w UTF8 (Notatnik umożliwia zapis w tym kodowaniu; dodaje wtedy też BOM na początku, więc trzeba go usunąć) wymaga nieco więcej zachodu…:

type tmp.txt | perl -MEncode=decode -wple "BEGIN { $pl='ęóąśłżźćńĘÓĄŚŁŻŹĆŃ';$pl=decode('CP1250', $pl); $bom = join'',map(chr,(0xef,0xbb,0xbf))} s/^$bom//; $_=decode('UTF8', $_); eval 'tr/' . $pl . '/eoaslzzcnEOASLZZCN/'"

eval pod koniec jest niezbędne, bo operator “tr” nie obsługuje normalnie zmiennych w listach do zamiany.
Testowane z ActiveState perlem 5.10.1 na Windows 7 Starter PL SP1 oraz ActiveState perlem 5.12.4 na Windows XP PL SP3.

Jak dodać zdjęcie do Wikipedii/Commons – filmy

W odpowiedzi na ogólnie skierowaną prośbę Adama Kliczka na liście wikipl-l nagrałem filmy opisujące procedurę ładowania zdjęć do Wikimedia Commons i wrzuciłem na swoje konto na Dailymotion. Filmy osadzone są poniżej.

Część 1 – uwagi wstępne o Commons oraz zakładanie konta:

Część 2 – ładowanie zdjęcia na Commons, dodawanie tytułu, opisu itd.:

Część 3 – logowanie się na Commons, odnalezienie swoich
załadowanych plików, edytowanie strony opisu na Commons
załadowanego pliku – usunięcie (dodanie) szablonu,
odnalezienie właściwej kategorii i jej dodanie do zdjęcia,
wykorzystanie zdjęcia w Wikipedii:

Dla najlepszego efektu najlepiej wybrać opcję odtwarzania na pełnym ekranie i wybrać rozdzielczość HD (720).